Zielone Świątki

Kolejnym ważnym dla naszych przodków świętem były Zielone Świątki. Długosz opowiadał o słynnej zabawie w czasie tych świąt zwanej stadem; kiedy to zgromadzona ludność podzielona na „stada”, zabawiała się popadając w rozpustę. Śpiewano przy tym pieśni z refrenami niezrozumiałymi dla ówczesnych księży, którzy rozumieli to jako hołd składany bożkom. Karcili oni owe zwyczaje, lecz nie mieli na nie wpływu. Nawet synody ubolewały nad tą rozpustą, a głównie nad przychylnością rodziców, którzy pozwalali na tego typu zabawy synów i córek. Nazwa stado poszła w zapomnienie, ustępując miejsca sobótkom, których etymologia wywodzi się z tradycji palenia ognisk i zabawom „stadem” w soboty. Inna nazwa sobótki to kupała, która jest ruskiego pochodzenia, a wywodzi

się od oczyszczających kąpieli na początku lata. W czasie Zielonych Świątek popularne był również zabobonne obrzędy obchodzone wśród wieśniaków i pogan we wtorki lub środy. Składano wówczas u źródeł ofiary demonom, najczęściej z zabitych zwierząt. Urządzano często w tym czasie pogrzeby w lasach i na polach, oraz przy specjalnych budkach, które były stawiane na rozdrożach, aby dusze mogły odpocząć. Ulubionymi zabawami w święta były igrzyska; przywdziewano na ten czas skóry zwierząt i maski, tańczono i śpiewano. Zabawy

te często potępiane były w źródłach ruskich i czeskich. Maski i igrzyska połączone były często z kultem zmarłych i odbywały się przy wszelkich obchodach. O uprawianiu rozpusty

i zabaw, w których zakrywano twarze świadczą uchwały synodów polskich z 1326 roku

w Uniejowie. Dokładnie opisano w nich owe uroczystości, z krytycznym i pełnym oburzenia nastawieniem, lecz nie zmienia to faktu, iż dzięki nim dokładnie znamy dziś ich przebieg.

Zobacz inne święta

This article was written by admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.